Skąd wiecie, co się sprzedało, skoro deweloperzy tego nie publikują?
Łączymy dwa niezależne źródła. Rejestr cen pokazuje, które mieszkania znikają z cenników, a strony deweloperów (tam, gdzie je czytamy) mówią, co jest zarezerwowane i co sprzedane. Zniknięcie z cennika uznajemy za sprzedaż dopiero po 14 dniach, żeby nie pomylić jej z chwilową przerwą w pliku.
Czym to się różni od portali z ogłoszeniami?
Portal pokazuje ofertę, czyli to, co można kupić. Radar pokazuje dodatkowo, co już się sprzedało, w jakim tempie i po jakiej cenie, a tego portal nie wie.
Jak aktualne są dane?
Radar przeliczamy co tydzień. Ceny i ofertę pokazujemy na dzień przeliczenia, a sprzedaż z opóźnieniem 14 dni. Na każdym ekranie stoi data, do której liczymy.
Na ile można ufać liczbom?
Przy każdej liczbie stoi etykieta od A do D, gdzie A oznacza, że liczbie można ufać co do sztuki. Gdy czegoś nie da się policzyć rzetelnie, zamiast liczby widzisz powód. Zero i brak danych to u nas dwie różne odpowiedzi.
Jaki obszar obejmujecie?
Baza obejmuje cały rynek pierwotny w Polsce, czyli każdego dewelopera, który publikuje cennik w rejestrze. Listę konkurencji do radaru ustalamy z Tobą pod Twoją lokalizację.
Skąd pochodzą dane?
Wyłącznie ze źródeł publicznych: z rejestru cen, który deweloperzy prowadzą z obowiązku ustawowego, oraz z tego, co sami publikują na swoich stronach i w prospektach.
Ile to kosztuje?
Cena zależy od liczby śledzonych inwestycji i od tego, czy dokładasz analizy eksperta. Podajemy ją po krótkiej rozmowie.